Gazeta Prawna

Subskrybuje zawartość
Zaktualizowano: 3 godziny 42 min. temu

UFG nie planuje podwyższenia składki dla ubezpieczycieli komunikacyjnych

6 godzin 9 min. temu
&lt![CDATA[

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, regulującą kwestie zaspokajania przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) roszczeń związanych z ubezpieczeniami OC w przypadku wyczerpania się sumy gwarancyjnej - podała w poniedziałek Kancelaria Prezydenta RP. Wskazała, że "ofiary wypadków sprzed lat otrzymają renty, mimo wyczerpania środków zagwarantowana na ten cel w polisach OC sprawców wypadków. Świadczenia będzie wypłacał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, na który składają się ubezpieczyciele oferujący polisy komunikacyjne".

Jak czytamy we wtorkowym komunikacie UFG, podpisana przez prezydenta ustawa ma rozwiązać problem limitu odpowiedzialności ubezpieczyciela w polisach komunikacyjnych OC, w przypadku wyczerpania się tzw. sumy gwarancyjnej. "Przed ponad dwudziestu laty limity te były relatywnie niskie: w 1991 roku było to 720 tys. złotych, by do końca 2005 roku wzrosnąć do 350 tys. euro na jednego poszkodowanego. Wypłacane przez lata świadczenia mogły spowodować wyczerpanie sum gwarancyjnych i w efekcie nawet pozbawić ofiary wypadków środków do życia. Szczególnie realne było to dla tych, którzy doznawali w wypadku ciężkich obrażeń jako dzieci i nie mieli możliwości wypracowania sobie żadnych innych świadczeń" - wskazano.

Według prezes UFG Elżbiety Wanat Połeć, przyjęte rozwiązanie nie będzie stanowiło znacznego obciążenia dla budżetu UFG i zostanie sfinansowane z aktualnie uzyskiwanych przychodów.

"Fundusz jest w bardzo dobrej kondycji finansowej i gdyby nie to nowe zobowiązanie, UFG wystąpiłby o obniżenie składki płaconej przez ubezpieczycieli komunikacyjnych" - zaznaczyła. Dodała, że w najbliższym czasie Fundusz nie przewiduje wnioskowania o podwyższenie składki. "Dziś jest to 1,3 proc. składki zbieranej przez firmy z obowiązkowych polis OC: komunikacyjnych i rolnych" - podała.

UFG podał, że obecnie ma w swoim portfelu ponad 900 rent. "W 2018 roku Fundusz wypłacił tytułem świadczeń rentowych i odszkodowań łącznie blisko 100 mln złotych za szkody spowodowane przez nieubezpieczonych lub nieznanych sprawców wypadków. Z kolei według danych Komisji Nadzoru Finansowego ubezpieczyciele oraz UFG mają w swoich portfelach około 300 szkód z komunikacyjnego OC, w których albo suma gwarancyjna już się wyczerpała (prawie 25 proc.) albo wyczerpie się w ciągu najbliższych 10 lat (pozostałe). W większości są to przypadki dotyczące zdarzeń sprzed 2006 r." - czytamy w komunikacie.

Jak zaznaczyła, cytowana w komunikacie wiceprezes UFG Sława Cwalińska Weychert, teraz poszkodowani sprzed lat będą mogli zwrócić się do UFG o przyznanie nowych świadczeń związanych z ich bieżącą sytuacją życiową. "Przy czym te dodatkowe świadczenia zostały ograniczone przez ustawodawcę tylko do rent, co oznacza, że z tego tytułu UFG nie będzie wypłacał np. zadośćuczynień" - dodała.

Cwalińska Weychert wskazała, że dzięki nowym regulacjom UFG uwolni firmy ubezpieczeniowe od ponoszenia kosztów, za które ówcześnie nie mogły pobierać składki, gdyż obowiązujące wtedy przepisy w ogóle nie przewidywały płacenia świadczeń ponad sumę gwarancyjną. "Nowa ustawa nakłada na cały rynek konieczność partycypowania w jej skutkach finansowych. Dotychczas obciążenia z tytułu wyczerpanych sum gwarancyjnych ponosiły natomiast tylko te zakłady ubezpieczeń, które z racji historycznych uwarunkowań mają w swoich portfelach najwięcej zobowiązań z polis OC z niskimi sumami gwarancyjnymi a więc i z ryzykiem wyczerpania sumy gwarancyjnej" – wyjaśnia.

]]

Emerytura bez względu na wiek: Prezydent pomoże najdłużej pracującym

10 godzin 26 min. temu
&lt![CDATA[

Nasz czytelnik ze Śląska (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) rozpoczął pracę zawodową w wieku 18 lat. Pracuje fizycznie już 42 lata. Ostatnio otrzymał z ZUS list z informacją o stanie konta emerytalnego.

– Zakład wyliczył mi dobrą emeryturę, ale nie mogę na nią przejść – skarży się mieszkaniec Śląska. – Mam 60 lat, muszę pracować jeszcze 5. A siły coraz mniej – dodaje.

Rozterki ubezpieczonego rozumie Henryk Nakonieczny, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

– Tacy pracownicy powinny mieć prawo do przejścia na emeryturę bez względu na wiek, bowiem po tylu latach opłacania składek mają już zgromadzony odpowiedni kapitał na starość – podkreśla. – Mam nadzieję, że takie rozwiązanie zacznie obowiązywać w połowie przyszłego roku lub najpóźniej od stycznia 2021 r. – dodaje Nakonieczny.

Prezydent obiecuje

Skąd biorą się tak optymistyczne dla pracowników daty? – Mamy coraz więcej sygnałów, że na spotkaniach z wyborcami prezydent Andrzej Duda deklaruje chęć przygotowania projektu ustawy o emeryturach stażowych – wyjaśnia DGP Bogdan Grzybowski, dyrektor wydziału polityki społecznej OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Postanowiliśmy to sprawdzić i zwróciliśmy się w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ta zaś przysłała nam odpowiedź, że: „kwestia reformy systemu emerytalnego pozostaje w zainteresowaniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy”. Z zastrzeżeniem, że „kwestie związane z ewentualnymi przyszłymi zmianami systemu emerytalnego, w tym w zakresie emerytur stażowych, są przedmiotem rozważań o charakterze koncepcyjnym, mających na celu analizę aktualnego stanu prawnego, ustalenie możliwości podjęcia środków interwencji i określenie skutków społecznych, gospodarczych, organizacyjnych, prawnych i finansowych nowych rozwiązań”.

Jednocześnie urzędnicy prezydenccy przypomnieli, że prezydent, realizując program wyborczy 30 listopada 2015 r., skierował do Sejmu projekt ustawy obniżający wiek emerytalny. I to na podstawie tego przedłożenia uchwalono ustawę z 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych obniżającą wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat i mężczyzn – 65 lat.

Stare obietnice

Problem polega na tym, że obietnice były nieco większe. Otóż 5 maja 2015 r. Piotr Duda w imieniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” podpisał z kandydatem na Prezydenta RP Andrzejem Dudą „Umowę programową” oraz oficjalnie udzielił mu poparcia. W tejże umowie znalazł się zapis, że Andrzej Duda już jako prezydent będzie prowadzić politykę zmierzającą „do powiązania uprawnień emerytalnych ze stażem pracy”.

– Zbyt długo czekamy na realizację tego postulatu – przyznaje Henryk Nakonieczny. – Ale cierpliwość popłaca, bo są bardzo duże szanse na wprowadzenie takich zmian – zdradza.

Eksperci widzą sprawę inaczej.

– To element kampanii wyborczej – zauważa Bogusława Nowak-Turowiecka, niezależny ekspert ubezpieczeniowy. – Tak naprawdę dzisiaj trudno jest przewidzieć, czy i w jakiej formie zostanie uchwalona taka ustawa – dodaje.

Związkowcy z OPZZ podkreślają, że sprawa jest pilna.

– Musi być rozwiązany problem prawie miliona osób, którym reforma emerytalna zabrała prawo do wcześniejszej emerytury związanej z pracą w trudnych warunkach – podkreśla Bogdan Grzybowski. – Te osoby teraz nie mają prawa do pomostówki i muszą, mając nawet długi staż pracy, dopracować do powszechnego wieku emerytalnego – dodaje.

Trudne rachunki

Sprawą kluczową jest sam staż. Eksperci mają wątpliwości, czy podstawą do przejścia na taką emeryturę mają być wyłącznie okresy opłacania składek, czy też będzie można doliczyć lata nieskładkowe.

– W przypadku przyjęcia wyłącznie okresów składkowych świadczenie będzie wyższe – mówi Henryk Nakonieczny. – Ale musimy jakoś rozwiązać problem starych urlopów wychowawczych, za które nie były płacone składki – dodaje.

Związkowcy z Solidarności i OPZZ przygotowali już kilka projektów ustaw wprowadzających emerytury stażowe. Wszystkie mają cechę wspólną. Kobiety powinny mieć prawo do nich, mając na swoim koncie 35 lat ubezpieczenia, zaś mężczyźni – 40 lat.

Na takie zróżnicowanie wieku nie godzą się pracodawcy.

– Możemy się zgodzić na emerytury stażowe pod pewnymi warunkami – podkreśla Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu i ekspert Konfederacji Lewiatan. – Po pierwsze, staż pracy, czyli opłacania składek – dla kobiet i mężczyzn musi być jednakowy i wynosić 40 lat. Dodatkowo osoba przechodząca na taką emeryturę musi mieć zgromadzony kapitał emerytalny, który pozwoli na pobieranie świadczenia wynoszącego co najmniej 150 proc. najniższej emerytury – dodaje.

Wyjaśnia, że taki wskaźnik wynika z tego, że wraz z upływem lat zwiększa się różnica między zarobkami osób aktywnych zawodowo i emerytów. – I dlatego, żeby rozmawiać o emeryturach bez względu na wiek, trzeba stworzyć zabezpieczenia dla tych osób. A takim gwarantem jest kwota składek zgromadzonych na koncie emerytalnym – dodaje Jeremi Mordasewicz.

]]

Szersze zadania Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Prezydent podpisał nowelę

pon., 2019-08-19 14:17
&lt![CDATA[

"Ustawa zmierza do rozwiązania problemu wyczerpywania się sum gwarancyjnych, do wysokości których zakłady ubezpieczeń odpowiadają za szkodę, w przypadku obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych oraz rolników z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego" - poinformowała w poniedziałek w komunikacie Kancelaria Prezydenta RP.

Wyjaśniła, że poszkodowanemu przysługiwać będzie roszczenie o wypłatę renty do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, ograniczone do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej na dzień zgłoszenia roszczenia, jeżeli zakład ubezpieczeń nie był zobowiązany do wypłaty renty na podstawie orzeczenia sądu ustalającego inną wysokość sumy gwarancyjnej, niż ustalona w umowie ubezpieczenia.

Roszczenie o wypłatę renty przysługiwać ma za okresy przypadające po dniu wejścia w życie ustawy.

"Poszkodowany zgłaszał będzie roszczenie o wypłatę renty do Funduszu za pośrednictwem zakładu ubezpieczeń, który był zobowiązany do zaspokajania roszczeń na podstawie umowy ubezpieczenia. W przypadku gdy do zaspokajania roszczeń zobowiązany był Fundusz, a także w przypadku gdy zakład ubezpieczeń zobowiązany do zaspokajania roszczeń na podstawie umowy ubezpieczenia już nie istnieje, poszkodowany zgłosi roszczenie o wypłatę renty bezpośrednio do Funduszu" - czytamy.

Roszczenie o wypłatę renty ulegać będą przedawnieniu w trzyletnim terminie określonym w art. 118 Kodeksu cywilnego dla roszczeń o świadczenia okresowe.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

]]

SN o wypowiadaniu regulaminów wynagradzania i ochronie przedemerytalnej: Należy uzupełnić luki w prawie pracy

pon., 2019-08-19 10:04
&lt![CDATA[

Przepisy powinny jednoznacznie wskazywać możliwość zmiany regulaminu wynagradzania, w tym tego ustalonego w porozumieniu ze związkiem zawodowym. Należałoby też ostatecznie przesądzić, czy ochrona przedemerytalna przysługuje zatrudnionym na czas określony, których umowa rozwiąże się jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Tak wynika z „Uwag o stwierdzonych nieprawidłowościach i lukach w prawie za rok 2018 r.” przedstawionych przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Wspomniane powyżej zagadnienia od lat budzą wątpliwości prawników. W szczególności pracodawcy sygnalizują problemy wynikające z braku przepisów umożliwiających wypowiedzenie uzgodnionego ze związkiem regulaminu pracy. Ta luka prawna jest szczególnie dotkliwa w momencie dynamicznych zmian ekonomicznych – firma, która znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, ma trudności ze zmianą polityki płacowej. Przedstawiciele pracodawców od lat apelują o doprecyzowanie tego przepisu.

– Z naszej inicjatywy sprawą tą zajął się Trybunał Konstytucyjny, który też potwierdził lukę w prawie – podkreśla Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan, członek zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego (RDS).

Istotne wątpliwości budzi też brzmienie art. 39 k.p., przewidującego ochronę przedemerytalną. Na jego podstawie nie da się dziś jednoznacznie określić, czy uprawnienie takie zyskują wszyscy pracownicy zatrudnieni na czas określony.

SN zwraca także uwagę na konieczność innych, bardziej szczegółowych zmian w k.p. Dla przykładu konieczna wydaje się zmiana przepisów dotyczących sytuacji pracownika w razie śmierci pracodawcy, który był przedsiębiorcą. Chodzi np. o zapewnienie w takim przypadku pracownikowi możliwości rozwiązania umowy za siedmiodniowym uprzedzeniem (podobny przepis obowiązuje już w przypadku przejścia zakładu pracy). Zasadne jest też np. rozszerzenie możliwości zaspakajania roszczeń (np. zaległych pensji) ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Obecnie niewypłacalność pracodawcy, od której zależy zaspokojenie tych roszczeń, nie zachodzi w przypadku m.in. stowarzyszeń. Takie rozwiązanie narusza przepisy unijne i wymaga pilnej interwencji ustawodawcy.

– Zależy nam na dyskusji nad propozycjami zmian w indywidualnym i zbiorowym prawie pracy. Szczególną rolę odgrywa w tym względzie RDS. Konsultacja jest ważna, bo partnerzy społeczni najlepiej potrafią wskazać, jakie skutki i ewentualne wątpliwości wynikną z proponowanych zmian – podsumowuje Robert Lisicki. ©℗

Uwagi o stwierdzonych nieprawidłowościach i lukach w prawie za rok 2018

Zagadnienie, którego dotyczy nieprawidłowość lub luka

Na czym polega nieprawidłowość lub luka

Ewentualny, sugerowany przez SN sposób rozwiązania problemu

Zmiana lub uchylenie regulaminu wynagradzania

Regulamin wynagradzania ustala pracodawca. Jeżeli jednak w danej firmie działa zakładowa organizacja związkowa, zatrudniający uzgadnia z nią ten akt wewnątrzzakładowy. Tak wynika z art. 772 par. 4 k.p. Przepisy nie przewidują wprost możliwości zmiany lub uchylenia regulaminu, w tym tego ustalonego przez pracodawcę w uzgodnieniu z organizacją związkową. W związku z tym pojawia się pytanie, czy jeśli firma chce się uwolnić od obowiązującego bezterminowo regulaminu, to może wypowiedzieć związkowi porozumienie uzgadniające treść tego wewnątrzzakładowego aktu. Z orzecznictwa SN wynika, że w razie niemożności przekonania organizacji związkowej do wprowadzenia zmian w zasadach wynagradzania, pracodawca może samodzielnie uchylić regulamin (np. wyrok z 12 października 2017 r., sygn. akt II PK 269/16).

Kwestia ta powinna zostać uregulowana przez ustawodawcę. Trybunał Konstytucyjny stwierdził istnienie luki prawnej w omawianym zakresie. Potrzebę jej usunięcia zasygnalizował w postanowieniu z 4 października 2018 r. (sygn. akt S 4/18). W uzasadnieniu TK podkreślił, że nowa regulacja powinna uwzględniać zasady swobody działalności gospodarczej, dobrowolności rokowań i równości stron.

Sytuacja pracownika w razie śmierci pracodawcy

Umowy o pracę nie wygasają z chwilą śmierci pracodawcy (będącego przedsiębiorcą wpisanym do rejestru CEIDG), lecz trwają co najmniej przez miesiąc. Tak wynika z ustawy z 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej (Dz.U. poz. 1629). Przepisy te nie przewidują żadnych ułatwień w rozwiązaniu umowy po śmierci pracodawcy. Zatrudniony nie wie, czy firmę przejmie nowy pracodawca (i kto nim będzie). Może więc jedynie rozwiązać umowę na zasadach ogólnych, czyli z zachowaniem okresu wypowiedzenia.

Zasadny wydaje się postulat przyznania pracownikowi prawa do rozwiązania umowy za siedmiodniowym uprzedzeniem. Takie rozwiązanie już obowiązuje w przypadku przejścia zakładu na nowego pracodawcę na podstawie art. 231 par. 4 k.p. Zdaniem SN wymaga tego zasada wolności pracy.

Prawo do wynagrodzenia w razie śmierci pracodawcy

Okres od dnia śmierci pracodawcy do wygaśnięcia umowy o pracę albo do uzgodnienia z pracownikiem kontynuacji zatrudnienia lub rozwiązania umowy na czas określony jest traktowany jako usprawiedliwiona nieobecność w pracy, za którą nie przysługuje wynagrodzenie. Tak wynika z art. 632 par. 5 – 8 k.p. Jednocześnie w okresie tym małżonek lub spadkobierca pracodawcy (a jeżeli został ustanowiony zarząd sukcesyjny – zarządca sukcesyjny) może jednak polecić podwładnemu wykonywanie pracy zgodnej z jego umową, określając okres jej świadczenia i wymiar jej czasu (art. 632 par. 9 k.p.). Czyli pracownik ma pozostawać w gotowości do pracy, ale za czas oczekiwania na ewentualne polecenie wykonania zadań (np. w razie potrzeby produkcyjnej) nie otrzyma wynagrodzenia.

Takie ukształtowanie przepisów zdaniem SN jest wątpliwe z punktu widzenia zgodności z konstytucją. Powoduje bowiem przerzucenie całego ryzyka produkcyjnego na pracownika. Wiele wskazuje, że godzi ona w zasadę ochrony pracy (art. 24 konstytucji). Ta potencjalna niezgodność z ustawą zasadniczą wymaga przeanalizowania tych przepisów i rozważenia ich zmiany.

Ochrona przedemerytalna zatrudnionych na czas określony

Firma nie może wypowiedzieć umowy pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż cztery lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeżeli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku. Tak wynika z art. 39 k.p. Redakcja tego przepisu budzi wątpliwości. Nie jest jasne, czy przedemerytalna ochrona przed wypowiedzeniem dotyczy wszystkich pracowników w „wieku przedemerytalnym”, czy też niektórzy zatrudnieni pozbawieni są tego uprawnienia. Przepis nie precyzuje bowiem, czy ochrona obejmuje też tych pracowników, którzy są w wieku przedemerytalnym, ale ich zatrudnienie (na czas określony) ma ustać przed osiągnięciem wieku emerytalnego (ze względu na upływ terminu, na jaki zawarto umowę).

Ustawodawca powinien zająć jednoznaczne stanowisko w tej sprawie. Możliwe jest przyjęcie tezy, że ze względu na zakończenie zatrudnienia przed osiągnięciem wieku emerytalnego, pracownicy nie nabywają ochrony. Ale – zdaniem SN – ważkie powody przemawiają jednak za wykładnią korzystną dla zatrudnionych na czas określony (gdy umowę zawarto na okres, który upływa przed osiągnięciem przez pracownika wieku emerytalnego).

Obowiązki informacyjne w zakresie dokumentacji pracowniczej

Firma musi przechowywać dokumentację pracowniczą w sposób gwarantujący zachowanie jej poufności, integralności, kompletności oraz dostępności, w warunkach niegrożących uszkodzeniem lub zniszczeniem przez czas zatrudnienia, a także przez okres 10 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy uległ rozwiązaniu lub wygasł. Tak wynika z art. 94 pkt 9b k.p. Jeżeli jednak dokumentacja może stanowić lub stanowi dowód w postępowaniu, a pracodawca jest stroną tego postępowania, to powinien przechowywać ją do czasu prawomocnego zakończenia sprawy. W k.p. brakuje przepisu, który stanowiłby, że zatrudniający jest obowiązany poinformować pracownika o zajściu okoliczności wymagających przedłużenia przechowywania dokumentów.

Obowiązek poinformowania pracownika o okolicznościach uzasadniających wydłużenie czasu przechowywania akt można wywieść z ogólnej zasady dbałości o dobro zatrudnionego (na zasadzie analogii). Zdaniem Sądu Najwyższego bardziej pożądane byłoby jednak wyraźne zobowiązanie do tego pracodawcy na podstawie jednoznacznego przepisu.

Ochrona roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności firmy

Pracownicy upadających firm mogą domagać się zaspokojenia ich roszczeń (np. zaległych wynagrodzeń) ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Jednak niewypłacalność pracodawcy, od której zależy zaspokojenie tych roszczeń, nie zachodzi w przypadku niektórych osób prawnych wpisanych do rejestru przedsiębiorców (m.in. stowarzyszeń, organizacji społecznych i zawodowych oraz fundacji). Tak wynika z art. 2 ust. 2 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1433 ze zm.). Budzi to poważne zastrzeżenia co do zgodności krajowych przepisów z dyrektywą 2008/94/WE z 22 października 2008 r. w sprawie ochrony pracowników na wypadek niewypłacalności pracodawcy (Dz.U. L 283).

W wyroku z 4 grudnia 2018 r. (sygn. akt I PK 181/17) SN przesądził, że art. 2 ust. 2 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych, w zakresie, w którym wyklucza niewypłacalność pracodawcy będącego stowarzyszeniem wpisanym również do rejestru przedsiębiorców, jest niezgodny z dyrektywą 2008/94/WE. Pracownik takiej jednostki może zatem dochodzić swoich roszczeń od Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na podstawie dyrektywy. Dlatego SN postuluje pilne usunięcie wskazanej niezgodności prawa krajowego z unijnym.

Zmiana treści lub podstawy zatrudnienia oraz wygaszenie stosunku pracy z mocy ustawy

Modyfikacje w obsadzie stanowisk w urzędach państwowych dokonywane są nie tylko poprzez złożenie przez jedną ze stron (lub obie) oświadczenia woli (porozumienie, wypowiedzenie, odwołanie), ale także bezpośrednio z mocy ustawy (ex lege). Z reguły dzieje się tak na podstawie przepisów wprowadzających lub przejściowych. Co do zasady zmiana lub ustanie stosunku pracy dokonywane na podstawie czynności prawnej obwarowane jest potrzebą zachowania ściśle określonych reguł i standardów. Wywołuje to pytanie, czy pewne ograniczenia w tym zakresie mogą być nakładane także na ustawodawcę, który chce wpłynąć na treść, podstawę lub byt stosunku pracy (poprzez jego wygaszenie) w czasie jego trwania bezpośrednio na podstawie stanowionego prawa.

Z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego oraz SN wynika, że przekształcenie treści lub podstawy stosunku pracy oraz jego wygaszanie z mocy prawa jest dopuszczalne. Wyraźnie wskazuje ono jednak na potrzebę zachowania elementarnych standardów wynikających z prawa pracy (przy dokonywaniu tego rodzaju przekształceń, w tym pozbawieniu pracownika zatrudnienia). Wynika to wyroków SN m.in. z 24 września 2009 r. (sygn. akt II PK 58/09) oraz z 6 stycznia 2010 r. (sygn. akt I PK 130/09). Ustawodawca powinien brać to pod uwagę w razie ingerencji (z mocy prawa) w stosunki pracy.

]]

Minimalne wynagrodzenie 2020: Jest projekt rozporządzenia [KWOTY]

śr., 2019-08-14 17:36
&lt![CDATA[

Proponowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wysokość minimalnego wynagrodzenia w 2020 r. to 2450 zł brutto, a minimalnej stawki godzinowej – 16 zł brutto, co stanowi wzrost płacy o 8,9 proc. w stosunku do wysokości obowiązującej. Obecna płaca minimalna brutto wynosi 2250 zł, a stawka godzinowa 14,70 zł.

Zgodnie z przepisami do 15 czerwca Rada Ministrów przedstawia Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej w roku następnym. Po otrzymaniu tych informacji RDS w ciągu 30 dni uzgadnia wysokość minimalnego wynagrodzenia i stawki godzinowej.

FZZ, NSZZ "Solidarność" i OPZZ postulowały, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wynosiło nie mniej niż 2520 zł (wzrost o 12 proc.) "Ustanowiona w tej wysokości płaca minimalna stanowiłaby 48,2 proc. prognozowanej przez rząd na rok 2020 płacy przeciętnej" – wskazywali związkowcy.

Z kolei pracodawcy chcieli, aby płaca minimalna w 2020 r. wyniosła nie więcej niż 2387 zł (wzrost o 6,1 proc.) – taka była wspólna propozycja podwyżki, uzgodniona przez BCC, Konfederację Lewiatan, Pracodawców RP, Związek Rzemiosła Polskiego i ZPP.

Jak wskazano w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów, na forum Rady Dialogu Społecznego nie udało się dojść do porozumienia. W związku z tym obowiązek ustalenie wysokości minimalnego wynagrodzenia spoczywa na Radzie Ministrów.

Wysokości minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej są ogłaszane do 15 września w drodze obwieszczenia prezesa Rady Ministrów.

]]

Nowy wzór świadectwa pracy: Jest już projekt rozporządzenia

pon., 2019-08-12 12:01
&lt![CDATA[

Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadectwa pracy. Trafił on już do konsultacji społecznych.

Nowe przepisy mają dostosować rozporządzenie do zmian legislacyjnych. 7 września 2019 r. w życie wejdzie nowelizacja k.p. z 16 maja 2019 r. (Dz.U. poz. 1043). Wydłuży ona czas na wystąpienie z wnioskiem do pracodawcy o sprostowanie świadectwa lub do sądu (w razie odmowy ze strony zatrudniającego). Pracownik będzie miał na to 14 dni, a nie jak obecnie siedem. W związku z tym konieczne stało się dostosowanie nie tylko samego rozporządzenia, ale także pomocniczego wzoru świadectwa, które zawiera pouczenie o możliwości sprostowania. Jednocześnie w pouczeniu tym pracodawca nie będzie musiał już wskazywać konkretnego sądu pracy, do którego zatrudniony może wnieść żądanie o modyfikację świadectwa.

Według resortu k.p. nie wskazuje takiego obowiązku, a jego realizacja budziła wiele wątpliwości. Z k.p.c. wynika bowiem, że powództwo z zakresu prawa pracy może być wytoczone przed sądem właściwości ogólnej pozwanego bądź przed tym, w którego okręgu praca jest, była lub miała być wykonywana albo w którego okręgu znajduje się zakład pracy. Wybór należy do powoda (w tym przypadku pracownika). Dlatego ostatecznie w nowej wersji wzoru świadectwa pracodawca będzie informował jedynie o możliwości żądania sprostowania przed sądem pracy, bez wskazywania konkretnej jednostki.

Obecnie obowiązujące rozporządzenie wymaga także zmian wynikających z ustawy z 10 stycznia 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych oraz ich elektronizacją (Dz.U. poz. 357). Te przepisy nałożyły na pracodawców obowiązek wydania kopii całości lub części dokumentacji pracowniczej na wniosek pracownika lub osób mu bliskich (w razie śmierci zatrudnionego; chodzi o osoby wymienione w art. 949 par. 3 k.p., m.in. małżonka, dzieci, rodziców). Świadectwo jest częścią dokumentacji, więc te nowe przepisy także jego dotyczą. W związku z tym uchylony zostanie par. 6 obecnego rozporządzenia, który w odmienny sposób określa krąg osób mogących otrzymać kopię takiego dokumentu (np. uprawnia do tego spadkobierców zmarłego pracownika).

Etap legislacyjny

Projekt rozporządzenia trafił do konsultacji

]]

Prezydent podpisał ustawę o świadczeniu uzupełniającym dla niepełnosprawnych

pt., 2019-08-09 19:19
&lt![CDATA[

Świadczenie uzupełniające będzie przysługiwało "w wysokości nie wyższej niż 500 zł miesięcznie", przy czym łączna kwota tego świadczenia i świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie może przekroczyć 1600 zł. Oznacza to, że osoby otrzymujące obecnie świadczenia nieznacznie przekraczające wysokość renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (czyli 1100 zł) nie zostaną pozbawione możliwości uzyskania świadczenia uzupełniającego.

Zgodnie z ustawą świadczenie przysługuje osobom, które ukończyły 18 lat i których niezdolność do samodzielnej egzystencji została stwierdzona orzeczeniem o całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji, albo orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji, albo orzeczeniem o całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym i niezdolności do samodzielnej egzystencji, albo też orzeczeniem o całkowitej niezdolności do służby i niezdolności do samodzielnej egzystencji.

Prawo do świadczenia uzupełaniającego będzie ustalane w drodze decyzji, na wniosek osoby złożony odpowiednio do organu wypłacającego świadczenia emerytalno-rentowe albo rentę socjalną, a w przypadku pozostałych osób do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Organ właściwy do rozpatrzenia wniosku o ustalenie prawa do świadczenia uzupełaniającego będzie również wypłacał to świadczenie.

Świadczenie nie będzie przysługiwało osobie, która jest tymczasowo aresztowana lub odbywa karę pozbawienia wolności, z wyjątkiem osoby, która odbywa karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.

Świadczenie uzupełniające będzie przysługiwało od miesiąca, w którym zostały spełnione warunki wymagane do jego przyznania, nie wcześniej niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o to świadczenie.

Ustawa gwarantuje wypłatę osobom uprawnionym świadczenia w pełnej wysokości rozstrzygając, że ze świadczenia uzupełniającego nie dokonuje się potrąceń i egzekucji.

Kancelaria Prezydenta wskazuje, że w przepisach zmieniających inne akty prawne ustawa przewiduje, m.in. że świadczenie uzupełniające będzie zwolnione z opodatkowania, a jego wysokość nie będzie zaliczana do dochodów, od których odlicza się wydatki na cele rehabilitacyjne. Zakłada ona również niewliczanie kwoty świadczenia do dochodu, od którego ustala się prawo do dodatku mieszkaniowego, świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej przez małżonka, wstępnych i zstępnych osoby uprawnionej do świadczenia, do dochodu ustalanego na potrzeby ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, udzielaniu premii gwarancyjnych oraz refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych.

Osoby, które mają orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, a nie mają orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji, będą mogły ubiegać się o świadczenie uzupełniające po uzyskania takiego orzeczenia w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Osoby mające w dniu wejścia w życie ustawy orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności w ciągu sześciu miesięcy będą mogły wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wydanie orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji.

W okresie roku od dnia wejścia w życie ustawy lekarze – członkowie komisji lekarskich Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będą mogli wydawać orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji albo orzeczenia o niezdolności do samodzielnej egzystencji jako lekarze orzecznicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

]]

ZUS zakończył wysyłkę informacji o stanie kont ubezpieczonych

pt., 2019-08-09 14:20
&lt![CDATA[

"Wysyłka Informacji o Stanie Konta Ubezpieczonego (IOSKU) to jedna z największych, jeżeli nie największa, akcja wysyłkowa w naszym kraju. Fakt, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych kończy ją przed terminem, i to trzy tygodnie przed terminem, jest dowodem na pełen profesjonalizm naszej instytucji" – podkreśliła prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.

"Standard instytucji zaufania publicznego, poza bieżącą i bezpośrednią obsługą klientów, budują także tego typu akcje informacyjno-edukacyjne, bo taką właśnie akcją jest wysyłka IOSKU" – dodała.

W piątek o godzinie 8.30 ZUS przekazał Poczcie Polskiej ostatnią transzę 200 tysięcy listów z Informacją o Stanie Konta Ubezpieczonego. Wskazana korespondencja powinna dotrzeć do klientów najpóźniej w środę.

W sumie ZUS wysłał 18,5 mln listów zawierających informację o środkach zgromadzonych na kontach osób ubezpieczonych w Zakładzie. Nieco ponad 2 mln osób odebrało IOSKU drogą elektroniczną, za pośrednictwem własnego profilu na Platformie Usług Elektronicznych ZUS. Akcja wysyłki listów, zgodnie z planem, miała zakończyć się 31 sierpnia.

"Teraz najważniejsze jest to, żeby nasi klienci przeczytali list, a nie odłożyli go na bok. Ten list zawiera bowiem bardzo istotne informacje o przyszłości naszych klientów, przyszłości emerytalnej. Nikt za nas tej przyszłości nie zbuduje, więc ważne, by tę przyszłość starać się kształtować. Ten list ma m.in. służyć temu celowi" – zaznaczyła prof. Uścińska.

Informacja o Stanie Konta Ubezpieczonego odwzorowuje stan środków na koncie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na 31 grudnia 2018 r. i obejmuje zwaloryzowane kwoty: kapitału początkowego i składek na ubezpieczenie emerytalne za okres od 1999 do 2017 r. We wskazanych kwotach uwzględniona jest już tegoroczna czerwcowa waloryzacja ze wskaźnikiem 109,2 proc.

Dodatkowo kapitał z listu z ZUS wzbogacony jest o wpłacone składki z całego 2018 r. Miniony rok jest dodatkowo w IOSKU rozbity na poszczególne miesiące z przypisanymi do nich kwotami wpłaconych składek. Klienci odkładający składki w tzw. II filarze w ZUS dowiedzą się z listu również, jak wygląda stan ich subkonta. Obok kwoty ogólnej, stan subkonta oraz kwota przekazana przez ZUS do Otwartego Funduszu Emerytalnego (jeżeli klient odkłada jeszcze środki w OFE) przedstawione są z wyróżnieniem składek, które należało odprowadzić i które zostały rzeczywiście odprowadzone. W większości przypadków obie kwoty są tożsame.

Wszyscy ubezpieczeni, którzy ukończyli 35 lat, otrzymają w Informacji o Stanie Konta Ubezpieczonego również symulację hipotetycznej emerytury, obliczoną z samego tylko konta ubezpieczonego oraz z konta i subkonta w ZUS. Zakład stosuje dwa warianty tych wyliczeń. Jeden uwzględnia naszą dalszą pracę, aż do ukończenia wieku emerytalnego przy wpływie składek w uśrednionej wysokości z dotychczasowych lat pracy, a drugi przyjmuje, że kończymy już aktywność zawodową i składek nie płacimy.

ZUS przypomina, że wskazane wyliczenia to tylko pewna prognoza, która będzie się zmieniać wraz z podejmowanymi w naszym życiu decyzjami co do dalszej kariery zawodowej.

]]

Jednorazowe odszkodowanieod ZUS [ŚCIĄGAWKA]

czw., 2019-08-08 12:47
&lt![CDATA[

Podstawa prawna

Ustawa z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1205)

]]

Liczymy stan zatrudnienia w firmie na potrzeby PPK

czw., 2019-08-08 11:26
&lt![CDATA[

Tak, osoby przebywające na urlopach macierzyńskich i zwolnieniach lekarskich wliczamy do stanu zatrudnienia. Co do osób korzystających z urlopu bezpłatnego, wszystko zależy od tego czy w danym miesiącu osoba taka uzyskała przychód.

Kryterium, od którego zależy termin, w jakim pracodawca powinien stosować przepisy ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2215 ze zm.), jest liczba zatrudnionych w jego firmie we wskazanym w tej ustawie terminie. Nie chodzi tu o wszystkie takie osoby w danym podmiocie, ale o liczbę tych spełniających ustawową definicję osoby zatrudnionej (art. 2 ust. 1 ust. 18 ustawy o PPK).

Zgodnie z nią są nimi wymienione w tym przepisie osoby podlegające obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w rozumieniu ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.). Chodzi tu o:

a) pracowników w rozumieniu kodeksu pracy, z wyjątkiem tych przebywających na urlopach górniczych i dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, o których mowa w art. 11b ustawy z 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1374), oraz młodocianych w rozumieniu art. 190 par. 1 k.p.,

b) osoby fizyczne wykonujące pracę nakładczą, które ukończyły 18. rok życia, o których mowa w rozporządzeniu Rady Ministrów z 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą (Dz.U. z 1976 r. nr 3, poz. 19 ze zm.),

c) członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych lub spółdzielni kółek rolniczych, o których mowa w art. 138 i art. 180 ustawy z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1285),

d) osoby fizyczne, które ukończyły 18. rok życia, wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia,

e) członków rad nadzorczych wynagradzanych z tytułu pełnienia tych funkcji,

f) osoby wskazane w pkt a–d, przebywające na urlopach wychowawczych lub pobierające zasiłek macierzyński lub w wysokości zasiłku macierzyńskiego.

Nie ma zatem wątpliwości, że osoby przebywające na urlopach macierzyńskich wliczane są do stanu zatrudnienia, od którego zależy termin objęcia danego pracodawcy reżimem ustawy. Podobnie jak inne osoby wymienione w pkt a–d pobierające zasiłek macierzyński, zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego, osoby na urlopach wychowawczych oraz pracownicy przebywający na zwolnieniach lekarskich. To, że nie było ich fizycznie w pracy 31 grudnia 2018 r., nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Jeśli chodzi o osoby przebywające na urlopie bezpłatnym w czasie weryfikacji stanu zatrudnienia, np. 31 grudnia 2018 r. (w odniesieniu do podmiotów zatrudniających 250 osób i więcej), to zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Finansów osobę taką uwzględnia się w stanie zatrudnienia, jeżeli w tym miesiącu uzyskała ona ze stosunku pracy jakikolwiek przychód, który stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Zwracamy też uwagę, że jeżeli jakaś osoba jest zatrudniona na podstawie dwóch tytułów wymienionych w powołanym wyżej przepisie, np. jest członkiem rady nadzorczej, wynagradzanym z tytułu pełnienia tej funkcji i jednocześnie jest pracownikiem, to w liczbie osób zatrudnionych należy ją uwzględnić tylko raz.

]]

ZUS w pierwszym półroczu 2019 r. wstrzymał zasiłki chorobowe na kwotę 19,2 mln zł

czw., 2019-08-08 08:41
&lt![CDATA[

Andrusiewicz przypomniał, że ZUS ma obowiązek kontrolować prawidłowość orzekania niezdolności do pracy i wykorzystania zwolnień lekarskich.

W pierwszym przypadku lekarze orzecznicy ZUS weryfikują, czy osoba na zwolnieniu lekarskim nadal jest chora i niezbędna jest kontynuacja zwolnienia, czy też należy zwolnienie skrócić.

Z kolei kontrola prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego polega na sprawdzeniu, czy osoba korzystająca ze zwolnienia, a tym samym świadczenia chorobowego, nie pracuje lub nie wykonuje innych czynności niezgodnych z zaleceniami lekarza i mogących utrudnić powrót do zdrowia.

Rzecznik ZUS podkreślił, że jeżeli osoba korzysta ze zwolnienia niezgodnie z jego przeznaczeniem, Zakład wstrzymuje wypłatę świadczenia, a jeżeli zostało już wypłacone, nakazuje jego zwrot.

Poinformował, że w pierwszym półroczu tego roku ZUS przeprowadził 324 tys. kontroli osób na zwolnieniach lekarskich. W ich następstwie wstrzymał wypłatę 21,1 tys. zasiłków chorobowych na blisko 19,2 mln zł.

"Tym samym ZUS zdecydowanie podniósł efektywność swoich kontroli w zakresie wykrywania nieprawidłowości. W ubiegłym roku decyzji wstrzymujących wypłatę świadczeń było niecałe 15 tys., a przed dwoma laty nieco ponad 10,5 tys. Kwota wstrzymanych świadczeń sięgnęła odpowiednio 12,6 mln zł w 2018 r. i 6,9 mln zł w 2017 r." – wskazał rzecznik ZUS.

Dodał, że pomocne w bieżącej prewencji w zakresie świadczeń chorobowych są wprowadzone powszechnie w całym kraju w grudniu 2018 r. elektroniczne zwolnienia lekarskie. Wyjaśnił, że pozwalają one Zakładowi na bieżąco weryfikować wpływające zaświadczenia i reagować na występujące nieprawidłowości.

Obok kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich i prawidłowości orzekania o niezdolności do pracy ZUS ma również obowiązek ograniczyć wysokość świadczeń chorobowych do 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia w kraju w przypadku ustania tytułu ubezpieczenia osoby przebywającej na zwolnieniu.

ZUS podał, że z tego tytułu wysokość ograniczonych wypłat sięgnęła w pierwszym półroczu 2019 r. blisko 84,9 mln zł.

Łącznie kwota obniżonych i cofniętych świadczeń chorobowych od stycznia do końca czerwca tego roku, wyniosła 104,2 mln zł.

]]

Prezydent podpisał ustawę wyłączającą dodatek stażowy z minimalnego wynagrodzenia

śr., 2019-08-07 22:27
&lt![CDATA[

Celem ustawy o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę jest rozszerzenia katalogu elementów składowych wynagrodzenia za pracę, które nie będą brane pod uwagę przy obliczaniu wysokości minimalnego wynagrodzenia pracownika – o dodatek za staż pracy.

Ustawa – jak podnosi kancelaria – wprowadza definicję dodatku za staż pracy z uwagi na różnorodność stosowanego nazewnictwa oraz odmienne zasady przyznawania dodatku za staż pracy, obowiązujące u poszczególnych pracodawców.

Dodatek za staż pracy to dodatek do wynagrodzenia, przysługujący pracownikowi z tytułu osiągnięcia ustalonego okresu zatrudnienia, na zasadach określonych w odrębnych przepisach, układzie zbiorowym pracy, innym opartym na ustawie porozumieniu zbiorowym, regulaminie wynagradzania, statucie określającym prawa i obowiązki stron stosunku pracy, umowie o pracę lub spółdzielczej umowie o pracę.

Ustawa zawiera rozbudowane przepisy przejściowe regulujące możliwość przeprowadzenia przez wykonawców umów zawartych przed 1 września 2019 r. negocjacji dotyczących zawarcia porozumienia w sprawie zmiany wynagrodzenia należnego wykonawcy. Dotyczyć one będą tych wykonawców (np. stron umów zawartych w trybie ustawy – Prawo zamówień publicznych), którzy w wyniku zmian wprowadzonych ustawą będą musieli podnieć swoim pracownikom wynagrodzenia.

Nowe rozwiązania wejdą w życie 1 stycznia 2020 r., z wyjątkiem przepisów przejściowych, które zaczną obowiązywać od 1 września 2019 r.

]]

Ustawa o najniższym wynagrodzeniu w podmiotach leczniczych z podpisem prezydenta

śr., 2019-08-07 22:17
&lt![CDATA[

Ustawa zmienia kwotę bazową, na której podstawie oblicza się najniższe wynagrodzenia zasadniczego pracowników podmiotów leczniczych w okresie od 1 lipca 2019 r. do 30 czerwca 2020 r. – z 3,9 tys. zł, na 4,2 tys. zł.

Ponadto – jak wskazano w informacji Kancelarii Prezydenta – ustawa wydłuża o sześć miesięcy okres stosowania przepisu przejściowego w art. 7 ustawy, z 31 grudnia 2019 r. na 31 czerwca 2020 r.

Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Wynagrodzenia minimalne pracowników medycznych określane są na podstawie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Zgodnie z jej przepisami wynagrodzenie minimalne wyliczane jest jako iloczyn kwoty bazowej i współczynnika pracy, określonego odrębnie dla poszczególnych grup zawodowych.

]]

Prezydent podpisał ustawę zwiększającą środki na program modernizacji Służby Więziennej

śr., 2019-08-07 21:51
&lt![CDATA[

Senat przegłosował zmiany w ustawie o ustanowieniu "Programu modernizacji Służby Więziennej w latach 2017-2020" drugiego sierpnia. Zmiany są podyktowane koniecznością zapewnienia dodatkowych funduszy w związku ze zwiększeniem limitu etatowego w SW. Za ustawą głosowało 84 senatorów, przeciw był jeden, nikt się nie wstrzymał.

Podczas senackiej debaty wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Wójcik podkreślił, że konieczność wprowadzenia zmian w ustawie o ustanowieniu "Programu modernizacji Służby Więziennej w latach 2017–2020" jest podyktowana zwiększeniem limitu etatów funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Służby Więziennej w latach 2017–2018.

Limit etatowy zwiększono m.in. w związku z powierzeniem Służbie Więziennej dodatkowych zadań wynikających z wprowadzenia decyzji ramowej Rady Unii Europejskiej, która umożliwiła odbywanie w Polsce kary pozbawienia wolności orzeczonej wyrokami sądów innych krajów Unii Europejskiej.

Wcześniej na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Wójcik tłumaczył, że "chodzi o to, że od 2017 roku można przewozić osoby, które są skazane w innych krajach, do więzień, które znajdują się w Polsce".

Jak informował, tylko w 2017 roku do Polski przewieziono kilkaset osób osadzonych dotychczas w innych krajach Unii Europejskiej. "W związku z tym potrzebne było także zapewnienie etatowe ze strony funkcjonariuszy i pracowników cywilnych i tych etatów zapewniono 313" - powiedział. Zaznaczył, że drugim powodem zmian jest wprowadzenie dozoru elektronicznego.

Chodzi o realizację zadań związanych z ustawą z 16 września 2011 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego, ustawy o prokuraturze oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym.

"Służba Więzienna nie zajmuje się już tylko monitorowaniem, ale także w terenie zabezpieczaniem wszystkich zadań, które zostały na Służbę nałożone w związku z funkcjonowaniem systemu dozoru elektronicznego i w tym zakresie potrzebne było wskazanie określonej liczny etatów" - zaznaczył Wójcik. Dodał, że w tym celu wydzielono 125 etatów funkcjonariuszy i 125 etatów pracowników cywilnych.

"W związku z tym należy dokonać zmian w ustawie - po pierwsze o ustanowienie programu modernizacji służby więziennej (...) poprzez zwiększenie środków finansowych w rezerwie celowej o kwotę 2 mln 258 tys. zł w 2019 roku oraz zwiększenie środków finansowych w budżecie Centralnego Zarządu Służby Więziennej o kwotę 2 mln 435 tys. w roku 2020" - poinformował Wójcik.

W projekcie ustawy budżetowej na rok 2019 w ramach modernizacji Służby Więziennej uwzględniono wydatki z budżetu więziennictwa w wysokości ponad 14,8 mln zł i w rezerwie celowej ponad 219 mln zł. Ponad 94 mln zł będą natomiast pochodziło z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej na mocy ustawy okołobudżetowej.(PAP)

]]

Prezydent podpisał ustawę ws. pluralizmu związkowego w służbach

śr., 2019-08-07 21:24
&lt![CDATA[

Sejm prezydencką ustawę dot. rozszerzenia prawa funkcjonariuszy policji, straży granicznej i Służby Więziennej w zakresie zrzeszania się w związkach zawodowych uchwalił w drugiej połowie czerwca. Zgodnie z ustawą będą oni mogli wybrać związek zawodowy, do którego chcą wstąpić. Prezydent skierował ją do Sejmu również w czerwcu.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 245 posłów, 172 głosowało przeciwko, a pięciu wstrzymało się od głosu. Wcześniej posłowie nie poparli wniosku o odrzucenie projektu w całości.

"Przełamujemy monopol, który nie ma żadnego uzasadnienia" - przekonywał podczas prac nad ustawą w Sejmie wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Podkreślił przy tym, że "mamy wiele państw w Europie, w których mamy pluralizm związkowy, jeśli chodzi o funkcjonowanie policji". Dodał jednak, że "utrzymanie monizmu związkowego nie jest upolitycznieniem policji". "To jest argument zupełnie nietrafny i nieprawdziwy" - stwierdził.

Obecnie funkcjonariusze Policji, SG i SW mogą zrzeszać się tylko w jednym związku zawodowym działającym w danej formacji. Taki stan rzeczy funkcjonuje w Policji i Służbie Więziennej od 1989 roku, zaś w Straży Granicznej od 1991 roku, kiedy to powstał pierwszy związek zawodowy w tej formacji. Proponowany projekt znosi takie ograniczenie, a co za tym idzie, umożliwia funkcjonariuszom tych służb wybranie związku zawodowego, do którego chcą wstąpić. W projekcie utrzymano zakaz strajku.

Swoboda zrzeszania się w związkach - zgodnie z ustawą - podlegać będzie ograniczeniom, m.in. związaniem działalności międzyzakładowych organizacji związkowych wyłącznie z jednostkami organizacyjnymi danej formacji. Funkcje związkowe nie będą mogły być ponadto pełnione przez funkcjonariusza na stanowisku, dla którego ustawa przewiduje powołanie, lub mianowanego na stanowisko kierownicze.

]]

Zasiłek opiekuńczy. Kiedy i komu przysługuje?

sob., 2019-08-03 09:30
&lt![CDATA[

Zasiłek opiekuńczy jest świadczeniem wypłacanym przez ZUS. Przysługuje on każdej osobie, która jest objęta ubezpieczeniem chorobowym (np. osoby zatrudnione na umowie o pracę) po spełnieniu szeregu warunków. Zasiłek tego typu wypłacany jest z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, która wymaga zwolnienia od wykonywania pracy. Prawo do pobierania zasiłku opiekuńczego ma zarówno matka, jak i ojciec. Należy jednak pamiętać, że w tym samym czasie zasiłek pobierać może tylko jeden rodzic. Okres ubezpieczenia nie ma znaczenia.

Kiedy można skorzystać z zasiłku opiekuńczego?

Prawo do pobierania zasiłku opiekuńczego przysługuje w kilku sytuacjach.

Po pierwsze zasiłek opiekuńczy należy się w razie konieczności sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku:a) nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza (nieprzewidziane zamknięcie żłobka/przedszkola/szkoły zachodzi wówczas, gdy rodzic jest zawiadomiony w terminie krótszym niż 7 dni przed ich zamknięciem), a także w przypadku choroby niani, z którą rodzice mają zawartą umowę uaktywniającą, lub dziennego opiekuna sprawującego opiekę nad dzieckiem,b) porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi lub rodzicowi sprawowanie opieki,c) pobytu małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, w szpitalu albo innym zakładzie leczniczym.

Po drugie zasiłek opiekuńczy przysługuje na czas osobistej opieki nad chorym dzieckiem w wieku do ukończenia 14 lat.

Za dzieci uważa się tu dzieci własne ubezpieczonego lub jego małżonka oraz dzieci przysposobione, a także dzieci przyjęte na wychowanie i utrzymanie.

Po trzecie zasiłek przysługuje w razie konieczności sprawowania osobistej opieki nad chorym dzieckiem niepełnosprawnym do ukończenia 18 lat. Dzieckiem niepełnosprawnym jest tu dziecko legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.

Zasiłek opiekuńczy jest wypłacany także w razie opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym (definiowanym jak powyżej) do ukończenia 18 lat w przypadku:a) porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi lub rodzicowi sprawowanie opieki,b) pobytu małżonka ubezpieczonego lub rodzica dziecka, stale opiekujących się dzieckiem, w szpitalu albo innym zakładzie leczniczym.

Wreszcie po czwarte: zasiłek przysługuje także na czas opieki nad innym chorym członkiem rodziny. Za innych członków rodziny uważa się tu: małżonka, rodziców, rodzica dziecka, ojczyma, macochę, teściów, dziadków, wnuki, rodzeństwo oraz dzieci w wieku powyżej 14 lat - jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z ubezpieczonym w okresie sprawowania opieki.

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy dotyczy tylko konieczności opieki nad dzieckiem przed upływem 8 tygodni po porodzie. Dotyczy to sytuacji, gdy ubezpieczona matka dziecka przed upływem 8 tygodni po porodzie:

przebywa w szpitalu albo w innym zakładzie leczniczym ze względu na stan zdrowia uniemożliwiający jej sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem albolegitymuje się orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji, alboporzuciła dziecko

W takich sytuacjach ubezpieczonemu ojcu dziecka lub ubezpieczonemu członkowi najbliższej rodziny przysługuje dodatkowy zasiłek opiekuńczy w wymiarze do 8 tygodni. Warunkiem uzyskania prawa do dodatkowego zasiłku opiekuńczego jest przerwanie zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej w celu sprawowania osobistej opieki nad noworodkiem. Dodatkowy zasiłek opiekuńczy przysługuje niezależnie od zasadniczego zasiłku opiekuńczego przyznawanego na zasadach ogólnych.

Ile dni zasiłku opiekuńczego przysługuje?

Zasiłek opiekuńczy przysługuje przez okres niezbędnego zwolnienia od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, nie dłużej jednak niż przez okres:

60 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad dziećmi: w wieku do ukończenia 8 lat w opisanych wyżej przypadkach oraz w wieku do lat 14 w przypadku choroby;30 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad dziećmi niepełnosprawnymi;14 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad innymi członkami rodziny.

Zasiłek opiekuńczy przysługuje łącznie na opiekę nad dziećmi i innymi członkami rodziny za okres nie dłuższy niż 60 dni w roku kalendarzowym. W przypadku gdy opieka jest sprawowana wyłącznie nad dziećmi niepełnosprawnymi oraz innymi członkami rodziny - wówczas zasiłek opiekuńczy przysługuje łącznie za okres nie dłuższy niż 30 dni w roku kalendarzowym.

Zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli poza ubezpieczonym są inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogący zapewnić opiekę dziecku lub choremu członkowi rodziny. Nie dotyczy to jednak opieki sprawowanej nad chorym dzieckiem w wieku do 2 lat. 

]]

Nienależne świadczenia z ZUS. Które, kiedy i jak trzeba zwrócić

czw., 2019-08-01 10:49
&lt![CDATA[ 1. Konieczne pouczenie

Obowiązek zwrotu nienależnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych ustanawia ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.; dalej: ustawa systemowa). Zgodnie z art. 84 ust. 1 osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego.

Ważne Osoba zobowiązana do zwrotu świadczenia musi je oddać w kwocie brutto, a więc nie tylko rzeczywiście otrzymaną kwotę netto, ale także równowartość odprowadzonej przez ZUS do urzędu skarbowego zaliczki na podatek dochodowy.

Kluczowe jest więc określenie, jakie świadczenia można uznać za nienależnie pobrane. Ustawa systemowa przewiduje dwie kategorie takich świadczeń (art. 84 ust. 2):

1) wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie do nich prawa albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania;

2) przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia.

Pierwszy z tych przypadków to sytuacja najczęstsza – ZUS zgodnie z prawem przyznał świadczenie, ale później się okazało, że prawo ustało już po wypłacie. Co jednak najważniejsze, osoba, która świadczenie otrzymała, musiała wcześniej zostać pouczona, w jakich okolicznościach prawo to ustaje. Do najczęstszych przypadków należy konieczność zwrotu pobranej renty lub emerytury, gdy rencista (emeryt) zarobił w danym roku zbyt dużo (szerzej na ten temat w dalszej części). Przepisy nie precyzują jednak sposobu pouczenia świadczeniobiorcy (pisemnie, ustnie). Najczęściej ZUS takie pouczenie załącza do decyzji o przyznaniu świadczenia. W razie sporu musi bowiem udowodnić przed sądem, że takiego pouczenia dokonał. Niejednokrotnie nieudowodnienie tego powoduje, że choć świadczenie było nienależne, to osoba, która je pobrała, nie musi go zwracać.

Kwestie samego pouczenia oraz zawinienia przez świadczeniobiorcę, że świadczenie okazało się nienależnie pobrane, są przedmiotem bardzo bogatego orzecznictwa. Da się zauważyć, że sądy często stwierdzają, iż świadczeniobiorca może zatrzymać pieniądze. Jako przykład można wskazać wyrok Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2009 r., sygn. akt I UK 174/09. SN stwierdził, że wypłacenie świadczenia w sposób, na który nie miała wpływu wina świadczeniobiorcy, nie uzasadnia obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia. Podstawowym zatem warunkiem uznania, że wypłacone świadczenie podlega zwrotowi jest, po pierwsze, brak prawa do świadczenia oraz, po drugie, świadomość co do tego osoby przyjmującej to świadczenie, płynąca ze stosownego pouczenia. Obie te przesłanki wystąpić muszą w trakcie pobierania świadczenia, a nie po zaprzestaniu jego wypłaty. Mówiąc prościej – świadczeniobiorca musi już w trakcie pobierania świadczenia wiedzieć, że nie powinien go otrzymać. SN stwierdził dalej, że zasady współżycia społecznego nie mogą uzasadniać konstruowania innych zasad zwrotu niż wynikające z przepisów prawa ubezpieczeń społecznych. Zdaniem sądu tak jak świadczeniobiorca nie może żądać złagodzenia rygoryzmu prawa ubezpieczeń społecznych poprzez odwołanie się do nadużycia prawa podmiotowego przewidziane w art. 5 kodeksu cywilnego lub w art. 8 kodeksu pracy, tak organ rentowy na podstawie tych przepisów nie jest uprawniony do zaostrzenia rygorów tego prawa.

CZYTAJ WIĘCEJ NA EDGP>>>

]]

Wnioski o 500+ już od połowy rodziców

czw., 2019-08-01 09:54
&lt![CDATA[

Od dziś wnioski o 500 zł na dziecko oraz świadczenie z programu „Dobry start” na wyprawkę szkolną można składać w formie papierowej, a nie tylko przez internet. Jednak statystyki pokazują, że duża część rodzin wybiera elektroniczną drogę ubiegania się o wsparcie. Z danych obejmujących całą Polskę wynika, że wniosków o świadczenie wychowawcze, które wpłynęły w lipcu online było ponad 2,5 mln, a w przypadku 300+ ich liczba przekroczyła 1,5 mln. Co ważne, mimo tak dużego napływu formularzy, gminy sprawnie radzą sobie z ich rozpatrywaniem i 51 proc. osób, które wnioskowały o 500+, otrzymało już e-mailem informację o jego przyznaniu.

Lawina wniosków

Składanie wniosków drogą elektroniczną cieszy się dużą popularnością m.in. w Gdańsku. Rodzice złożyli tam w ten sposób 40,3 tys. wniosków o 500+ oraz 23,6 tys. o świadczenie „Dobry start”, a więc prawie 77 proc. oraz 70 proc. całkowitej, prognozowanej liczby formularzy. Z kolei w Lublinie do tej pory złożonych zostało 26 tys. wniosków o 500+ oraz 15,8 tys. o świadczenie „Dobry start”, podczas gdy zgodnie z szacunkami łącznie powinno ich wpłynąć odpowiednio 40 i 25 tys.

– Dotychczas rodzice wysłali 15,1 tys. wniosków o świadczenie wychowawcze, co stanowi ok. 58 proc. wszystkich spodziewanych. 6,3 tys. z nich zostało już rozpatrzonych i na ich podstawie wypłaciliśmy rodzicom już 1,05 mln zł – mówi Kamila Popiela, rzecznik Toruńskiego Centrum Świadczeń Rodzinie.

Natomiast w Poznaniu przesłanych zostało prawie 44 tys. formularzy o 500+ (ich łączna liczba powinna sięgnąć maksymalnie 55 tys.), a 10 tys. pierwszych i jedynych dzieci otrzymało świadczenia na kwotę 5 mln zł.

Natalia Siekierka, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wrocławiu, dodaje, że szczególnie w pierwszych trzech dniach lipca, skrzynka e-mailowa została zasypana wnioskami.

– Wpływało ich po 10 tys. dziennie, dlatego ich ściągnięcie do systemu służącego do obsługi świadczeń było dużym wyzwaniem. Potem było ich zdecydowanie mniej, średnio po 2 tys. dziennie – wylicza.

Podobnie było w Szczecinie, gdzie 1 i 2 lipca wpłynęło łącznie 10 tys. wniosków, a w kolejnych dniach ich liczba ustabilizowała się na poziomie 300–400 dziennie.

– Spodziewamy się, że dostępną od sierpnia tradycyjną formę składania druków wybiorą głównie ci rodzice, którzy poza 500 zł na dziecko i świadczeniem na wyprawkę, będą ubiegać się też o zasiłki rodzinne oraz pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego i będą chcieli zrobić to razem – wskazuje Maciej Homis, rzecznik Szczecińskiego Centrum Świadczeń.

Wprawdzie o te dwie formy wsparcia można wnioskować elektronicznie również od 1 lipca, ale nie można tego zrobić za pośrednictwem bankowości internetowej, która jest najwygodniejszym sposobem ubiegania się online o pomoc na dzieci. Poza tym ich uzyskanie jest uzależnione od spełnienia kryterium dochodowego, więc wypełnienie wniosku jest bardziej skomplikowane i wymaga dołączenia dodatkowych dokumentów. Dlatego rodzice wolą wypełnić je w urzędzie, korzystając z pomocy jego pracowników.

Mało odmów

W ramach rozpatrywania wniosków, poza informacjami o przyznaniu świadczenia wychowawczego, gminy wydają też decyzje odmawiające wsparcia. Przy czym ze względu na to, że przy jego uzyskaniu nie obowiązuje już kryterium dochodowe, na razie nie ma ich zbyt wiele albo nie było ich w ogóle (np. w Lublinie). Decyzje negatywne zdarzają się głównie wtedy, gdy zarówno matka, jak i ojciec dziecka, którzy się rozstali, starają się o 500+. Jeśli nie mają ustanowionej nad nim opieki naprzemiennej, która pozwala przyznać każdemu po połowie świadczenia, trzeba ustalić, które z nich faktycznie sprawuje opiekę nad potomkiem. W efekcie takiej weryfikacji tylko jeden z nich ma przyznane 500+, a drugi otrzymuje odmowę.

– Na początku lipca, gdy w wielu bankach były problemy z przesłaniem wniosku, mieliśmy przypadki, gdy próbowali go wysłać obydwoje rodzice wspólnie wychowujący dziecko, licząc, że któremuś się uda. Tyle że finalnie obydwa do nas docierały i w takich sytuacjach świadczenie było przyznawane temu, którego wniosek dotarł wcześniej, a na drugi dawaliśmy odmowę – wskazuje Bogumiła Podgórska, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Katowicach.

Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń, dodaje, że kilka odmów zostało wydanych cudzoziemcom, którzy nie dysponowali odpowiednim dokumentem pobytowym, uprawniającym do uzyskania pieniędzy na dzieci.

]]

Sejm za poprawkami Senatu do ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla niepełnosprawnych

śr., 2019-07-31 23:34
&lt![CDATA[

W środę Senat zaproponował poprawki do ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, które wprowadzają do ustawy zasadę "złotówka za złotówkę". Tego samego dnia wieczorem Sejm poprawki Senatu przyjął.

Świadczenie uzupełniające będzie przysługiwało "w wysokości nie wyższej niż 500 zł miesięcznie", przy czym łączna kwota tego świadczenia i świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie może przekroczyć 1600 zł. Oznacza to, że osoby otrzymujące obecnie świadczenia nieznacznie przekraczające wysokość renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (czyli 1100 zł) nie zostaną pozbawione możliwości uzyskania świadczenia uzupełniającego.

W wyniku tych zmian świadczeniem może zostać dodatkowo objętych ok. 56 tys. uprawnionych z ZUS z orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji z tytułu podniesienia progu dochodowego do 1600 zł, ok. 360 tys. osób w wieku 75 i więcej lat, pobierających dodatek pielęgnacyjny, które mogą wystąpić o orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, a także ok. 31,4 tys. osób pobierających rentę socjalną w zbiegu z rentą rodzinną (w tym 12 tys. z innych organów emerytalno-rentowych niż ZUS).

W efekcie poprawek PiS łączny roczny koszt wprowadzenia świadczenia uzupełniającego to ok. 4,5 mld zł. O świadczenie będzie mogło ubiegać się ponad 800 tys. osób.

]]

Senat za poprawkami do ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla niepełnosprawnych

śr., 2019-07-31 20:19
&lt![CDATA[

W środę Senat zaproponował poprawki do ustawy o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Za ustawą wraz z poprawkami PiS głosowało 59 senatorów, 8 było przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu. Senat odrzucił natomiast poprawki zgłaszane przez posłów opozycji.

Na godz. 18.30 zaplanowano w Sejmie posiedzenie komisji polityki społecznej i rodziny w sprawie rozpatrzenia poprawek Senatu. Głosowania nad poprawkami odbędą się prawdopodobnie jeszcze w środę wieczorem.

Poprawki zgłoszone przez senator PiS Bogusławę Orzechowską wprowadzają do ustawy zasadę "złotówka za złotówkę". Przewidują one, że świadczenie uzupełniające będzie przysługiwało "w wysokości nie wyższej niż 500 zł miesięcznie", przy czym łączna kwota tego świadczenia i świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie może przekroczyć 1600 zł.

Oznacza to, że osoby otrzymujące obecnie świadczenia nieznacznie przekraczające wysokość renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (czyli 1100 zł) nie zostaną pozbawione możliwości uzyskania świadczenia uzupełniającego.

W uzasadnieniu do poprawki Orzechowska wskazała, że w wyniku przyjęcia zaproponowanych zmian świadczeniem może zostać dodatkowo objętych ok. 56 tys. uprawnionych z ZUS z orzeczeniem o niezdolności do samodzielnej egzystencji z tytułu podniesienia progu dochodowego do 1600 zł, ok. 360 tys. osób w wieku 75 i więcej lat, pobierających dodatek pielęgnacyjny, które mogą wystąpić o orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, a także ok. 31,4 tys. osób pobierających rentę socjalną w zbiegu z rentą rodzinną (w tym 12 tys. z innych organów emerytalno-rentowych niż ZUS).

W efekcie poprawek PiS łączny roczny koszt wprowadzenia świadczenia uzupełniającego to ok. 4,5 mld zł. O świadczenie będzie mogło ubiegać się ponad 800 tys. osób.

Senat odrzucił natomiast poprawki, jakie do ustawy zgłaszali posłowie opozycji. Przewidywały one m.in. coroczną waloryzację świadczenia, objęcie nim niepełnosprawnych osób małoletnich oraz uniezależnianie prawa do świadczenia uzupełniającego od wysokości już otrzymywanych świadczeń.

Podczas uchwalania tej ustawy w Sejmie przyjęta została poprawka klubu PO-KO przewidująca, że o świadczenie uzupełniające będą mogły wnioskować osoby, które otrzymują świadczenia nieprzekraczające kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (1100 zł brutto). Zgodnie z poprawką PO-KO do tej kwoty nie byłby wliczany m.in. dochód z emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych.

Jedna z przyjętych przez Senat poprawek przewiduje, że do świadczeń tych nie będzie wliczana renta rodzinna. Wiceminister pracy i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz w środę podczas debaty zwracał uwagę, że do progu 1600 zł (licząc łącznie ze świadczeniem uzupełniającym) nie będzie wliczany m.in. zasiłek pielęgnacyjny, dodatki (np. dodatek kombatancki) i dochody z pracy.

Zgodnie z ustawą o świadczenie uzupełniające będą mogły wystąpić osoby, które ukończyły 18 lat i mają orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji (chodzi o orzeczenia o: całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji; o niezdolności do samodzielnej egzystencji; o całkowitej niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym i niezdolności do samodzielnej egzystencji; o całkowitej niezdolności do służby i samodzielnej egzystencji).

Aby otrzymać świadczenie, trzeba będzie złożyć wniosek do ZUS lub do innego organu wypłacającego świadczenia emerytalno-rentowe. Dodatek będzie przysługiwać od miesiąca, w którym przyjęto prawidłowo złożony wniosek.

Świadczenie i koszty obsługi mają być finansowane z pieniędzy Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Przewidziano także możliwość udzielenia pożyczki SFWON przez Fundusz Pracy oraz przekazywanie mu dotacji z budżetu państwa.

]]